Jaki dźwięk wydaje kołdra obciążeniowa? Recenzja

Kołdra obciążeniowa pojawiła się w naszym domu niedawno. Od jej użytkownika odebrałam już pierwszą informację zwrotną. Najkrócej mówiąc: lepiej się pod nią śpi. Zasypianie w krótszym czasie i mniejsza ilość wybudzeń uniemożliwiających kontynuowanie snu. Mniej nocnych przechadzek w oczekiwaniu na sen. To bardzo subiektywne, ale moim zdaniem, także lepszy nastrój, więcej spokoju, mniej nerwów.

Zastrzeżenie: Ten blog jest wspierany przez czytelników. Jeśli zdecydujesz się kupić produkt po kliknięciu w link, mogę zarobić niewielką prowizję, bez dodatkowych kosztów dla Ciebie (dowiedz się więcej). Kołdrę kupiłam za własne pieniądze.

Jednym z elementów, który wzbudził największą ciekawość rodziny był dźwięk wydawany przez kołdrę. Jeśli to powstrzymuje Was przed zakupem jednej dla siebie, posłuchajcie jak przesypują się kulki szklane w naszej kołdrze, gdy się nią porusza.

Jaki dźwięk wydaje kołdra obciążeniowa? Wciśnij i posłuchaj.

To nasza pierwsza kołdra obciążeniowa. Na początek przygody nie chciałam wydać za dużo pieniędzy. Eksperyment mógł się przecież nie powieść. Za Cadillaca wśród kołder obciążeniowych uchodzi Gravity Blanket. Ja chciałam przeznaczyć sporo mniejszą kwotę i dlatego zdecydowałam się na zakup przez Allegro kołdry obciążeniowej szytej w Polsce.

Estetyka

Kołdra obciążeniowa, która wybrałam jest uniwersalna, w tym sensie, że jej pokrycie z jednej strony jest bawełniane, a z drugiej – uszyte z polaru. Można jej z powodzeniem używać zarówno latem, jak i zimą. Dla mnie przyjemniejsza w dotyku jest część polarowa. Z pewnością zmienię zdanie, gdy znowu nastaną upały.

Polar nie jest przerażająco wysokiej jakości. Po dwóch tygodniach używania jego włókna sklejają się, przez co wydaje się miejscami łysawy. Do części bawełnianej nie mam zastrzeżeń.

Mogłam wybrać wzór części bawełnianej, a kolor polaru był już do niej przypisany. Ach, ten dreszczyk emocji przy rozpakowywaniu przesyłki …

Funkcjonalność

Waga i rozmiar kołdry

Ważne, by waga kołdry obciążeniowej odpowiadała 10% wagi ciała użytkownika. Sprzedawca naszej kołdry oferuje gotowe, już uszyte kołdry i daje także możliwość kompozycji własnej kołdry o wadze od 2 kg do 12 kg. Dobrać można także rozmiar kołdry. Popularne kombinacje szerokości i długości w centymetrach to: 150×200, 90×130, 100×150, 75x 150, 120×170. Są także mniejsze wersje dziecięce.

Wybrałam za szeroką kołdrę. Ponad połowa jej powierzchni nie spoczywa na użytkowniku. Kołdry nie mogę też oblec w standardową poszewkę, bo tak obszernej w domu po prostu nie mam. Uważam, że kołdra nie powinna być przesadnie szeroka. Najlepiej gdyby wymiarami była zbliżona do tradycyjnej kołdry, pod która śpimy, jeśli jest to kołdra jednoosobowa.

Z drugiej strony, dziesięć kilogramów kulek szklanych rozłożonych jest na tak dużej powierzchni, że nawet osoby o znacznie niższej niż 100 kilogramów wadze, dobrze się pod tą kołdrą czują.

Wypełnienie

Zakupiona kołdra została wypełniona kuleczkami szklanymi. Przeszycia zapobiegają nadmiernemu przemieszczaniu się wypełnienia. Są jednak na tyle rzadkie, że kuleczki mogą się swobodnie przesypywać w kieszonkach, dzięki czemu kołdra nie sprawia wrażenia sztywnej.

Sensoryka kołdry

Kołdra obciążeniowa to wyrób terapeutyczny. Korzystają z niej osoby, których układ sensoryczny jest w pewnym znaczeniu przesterowany. Odbierają silniej niektóre rodzaje bodźców, choćby słuchowe. Dlatego wydawany przez kołdrę obciążeniową dźwięk jest dla nich niebagatelną sprawą. Dla mnie brzmi on jak przesypywanie piasku. Lekko świszczy, gdy ocierają się o siebie brzegi części bawełnianej. Odbieram ten dźwięk jako kojący. Pod tak ciężką kołdrą trudno się wiercić.

Posłuchaj dźwięku, który wydaje moja kołdra obciążeniowa.

Jaki dźwięk wydaje kołdra obciążeniowa?

Utrzymanie kołdry w czystości

Wbrew moim oczekiwaniom ta kołdra to produkt bardzo osobisty. Pomijając kwestie higieniczne (skoro nie mam dla niej poszewki), jest na tyle ciężka, że żaden z domowników nie odważył się jej wykraść. Odbyły się za to pielgrzymki do kołdry i różne do niej przymiarki.

Jeszcze nie mierzyłam się z jej praniem. Maksymalna waga wsadu w mojej pralce to 8 kg. Tej kwestii nie przemyślałam kupując kołdrę trochę na wyrost.

Uniwersalność zastosowania

Nie każdy z domowników zgłasza potrzebę posiadania własnej kołdry terapeutycznej. Mnie kołdra się nie przyda. Uwięzienie pod nią jest dla mnie trudne nawet wtedy, gdy przekonuję sama siebie o jej terapeutycznych właściwościach.

Znaleźli się jednak amatorzy, którzy wodzą za kołdrą tęsknym wzrokiem, wślizgują się pod nią przy każdej okazji i proszą o własny egzemplarz.

Również ze względu na wagę, kołdra nie opuszcza miejsca, w którym została położona. To z pewnością nie jest wyrób przenośny. Stosowanie jej raz do spania, innym razem do relaksu poza sypialnią, nie wydaje mi się na dzisiaj realne.

Przeczytaj o korzyściach z używania kołdry obciążeniowej dla jakości snu. W tym artykule podpowiadamy czym kierować się przy wyborze kołdry obciążeniowej.

O maseczce obciążeniowej poczytaj tutaj.

Cena

Kołdra, którą wybrałam na początek sensorycznej przygody nie była przesadnie droga. Obawiałam się wydać dużą kwotę na wyrób, z którego korzystanie nie było poparte zaleceniami terapeutów. To był mały eksperyment zmierzający do złagodzenia objawów niewielkich zaburzeń snu. I sprawdza się, jak dotąd, znakomicie.

Za kołdrę o wadze 10 kg i powierzchni 140×200 cm zapłaciłam trochę ponad 300 złotych. Na podobną kołdrę od Gravity Blanket musiałabym przeznaczyć trzykrotnie więcej.

Obsługa zamówienia

Zamówienie zostało zrealizowane błyskawicznie, jeśli wziąć pod uwagę, że kołdra została uszyta na konkretne zamówienie. Zrolowana na czas transportu kołdra otrzymała ozdobną kokardę i do razu przyjęła się w naszym domu.

Podsumowanie

Słodkich snów.


Przeczytaj także:

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *