Okulary blokujące niebieskie światło – czy warto?

Światło niebieskie samo w sobie wcale nie jest złe. Jego naturalnym źródłem jest słońce. Nie chcemy wyeliminować go ze swojego życia. A przynajmniej nie od świtu do zmierzchu.

Jednak, nadmiar światła niebieskiego, pochodzącego ze źródeł stworzonych przez człowieka (smartfony, tablety, ekrany telewizorów i komputerów) to trudności z zasypianiem, bezsenność, zaburzenie rytmu dobowego. A w konsekwencji obniżony nastrój, nie tak ostry dowcip jak zwykle, brak koncentracji, większy apetyt, a następnie wyższe prawdopodobieństwo demencji i choroby Alzheimera.

Zastrzeżenie: Ten blog jest wspierany przez czytelników. Jeśli zdecydujesz się kupić produkt po kliknięciu w link, mogę zarobić niewielką prowizję, bez dodatkowych kosztów dla Ciebie (dowiedz się więcej). 

Światło niebieskie blokuje produkcję melatoniny. Potrzebne jest rano, gdy wstajemy z łóżka, ale zastosowane wieczorem odsuwa zmęczenie i chęć zaśnięcia. Badanie przeprowadzone w 2017 roku wykazało, że niebieskie światło może pogarszać jakość snu użytkowników telefonów poprzez tłumienie wydzielania melatoniny.

W tym artykule przedstawiamy kolejną propozycję poprawy jakości snu przez ludzi żyjących w XXI wieku i w najbliższym czasie nie pragnących powrócić do epoki Średniowiecza.

Jak działają okulary blokujące niebieskie światło?

Okulary blokujące światło niebieskie, które mają jasne soczewki pokryte są specjalną powłoką odbijającą lub pochłaniającą wiązkę światła niebieskiego (około 10%). W takich okularach wygląda się stylowo, zwłaszcza jeśli towarzyszą im eleganckie oprawki. Przykładem niech będą okulary True Dark stworzone przez biohackera Dave’a Asprey.

okulary blokujace niebieskie swiatlo true dark twlight

Okulary blokujące niebieskie światło do noszenia po zachodzie słońca

Innym przykładem opcji niskokosztowej są soczyście wybarwione okulary UVEX.

Warto dodać, że skóra także chłonie światło przez swe receptory, a samo niebieskie światło ma wpływ także na podniesienie ciśnienia krwi.

Więcej okularów prezentujemy w tym wpisie.

Kiedy warto używać okularów blokujących niebieskie światło?

Okulary blokujące niebieskie światło przydadzą się wszystkim, którzy wierzą w zbawienny wpływ technologii na swoje życie, a jednocześnie nie mogą, nie chcą lub nie potrafią zapewnić swoim oczom wystarczającej ilości światła naturalnego, gdyż:

  • większość dnia spędzają w zamkniętym pomieszczeniu,
  • pomiędzy zamkniętymi przestrzeniami poruszają się obłożeni kremem z filtrem UV, w odzieży z długą nogawką, długim rękawem albo też kapeluszem, ewentualnie przysłonięci parasolem (wszystko ma swoje zalety, ale niekoniecznie dla dobrego snu),
  • w zamkniętych pomieszczeniach ich ciała wystawione są na długotrwałe naświetlenie sztucznymi źródłami światła, takimi jak świetlówki, halogeny czy niebieskie LED-y,
  • częstotliwie zmieniają strefy czasowe albo pracują zmianowo,
  • mieszkają w szerokościach geograficznych północnych, gdyż kochają białe noce,
  • nałogowo wpatrują się w ekrany emitujące światło niebieskie, a w szczególności z upodobaniem czynią to bezpośrednio przed położeniem się spać i nie zamierzają z tego rezygnować,
  • długotrwale narażeni są na rozbłyski światła np. prowadząc samochód w nocy
  • mieszkają w centrach wielkich miast, gdzie mają pod dostatkiem neonów oraz oświetlenia ulicznego, którego nie potrafią nie wpuścić na teren własnej posesji,
  • pragną wzbudzić zainteresowanie osobników lub osobniczek pożądanej płci poprzez interesujący wygląd.

Podstawową korzyścią dla snu z używania okularów blokujących niebieskie światło jest większa produkcja melatoniny – hormonu snu, a zatem szybsze zapadnięcie w sen i dłuższe oraz spokojniejsze w nim pozostawanie. W naturze im bliżej końca dnia, tym w naturalnym spektrum światła widzialnego jest mniejszy udział niebieskiego, a większy czerwonego. To sprzyja regulacji rytmu dobowego.

Okulary blokujące niebieskie światło – co w zamian?

Dla niektórych z nas okulary blokujące niebieskie światło to artykuł pierwszej potrzeby. Praca zmianowa, transoceaniczne podróże służbowe lub też własnoręczne przeprowadzanie operacji organów wewnętrznych to zadania, które wobec których chęć spacerów tuż po wschodzie albo chwilę przed zachodem słońca brzegiem oceanu nago, bledną. Z tym nie dyskutujemy. Zalecamy wręcz wspomaganie technologiczne rytmu snu i czuwania poprzez zdobycze nowoczesnej technologii, w tym zaś okulary blokujące światło niebieskie czy lampy emitujące światło czerwone, jak JOOVV.

Co jednak inni śmiertelnicy mogą zrobić, by nie narażać się na taki wydatek?

Higiena snu, to także odpowiednie korzystanie ze światła naturalnego. Dwadzieścia minut spaceru w samo południe, wygaszenie świetlówek, halogenów i ledów na 2-3 godziny przed snem lub zastąpienie ich bursztynowym światłem żarników lub nawet lampy solnej, osłanianie ciała długim rękawem przed świetlówkami w biurze to sposoby, od których warto zacząć przygodę z regulacją wpływu zanieczyszczenia światłem na własne życie.

Światło wpływa na regulację rytmu dobowego, w tym produkcję melatoniny – hormonu snu. No i cóż, mniej wpatrywania się w ekran telefonu tuż przed pójściem spać też może przynieść niespodziewane korzyści, nawet jeśli mamy w smartfonie włączony filtr niebieskiego światła.

O tym jak światło wpływa na sen, pisałam także w tym artykule.

Czym się kierować przy wyborze okularów?

Kiedy przymierzasz się do zakupu okularów nocnych, wieczornych, blokujących światło niebieskie, weź pod uwagę następujące ich cechy:

  • procent blokowanego światła niebieskiego (według deklaracji producentów może to być od 10% do nawet 85% docierającego do okularów światła niebieskiego),
  • materiał, z którego zostały wykonane soczewki i ramki, wagę okularów i wygodę ich użytkowania,
  • dodatkowe funkcje (blokowanie także światła zielonego, powłoka antyrefleksyjna i zapobiegająca zarysowaniom, możliwość korzystania z okularów także w świetle dziennym na zewnątrz, blokowanie promieni UV),
  • możność użytkowania okularów przy jednoczesnym korzystaniu z okularów korekcyjnych albo opcja zastosowania szkieł korekcyjnych na zamówienie,
  • stylistykę,
  • oczywiście, cenę.

Słodkich snów.


Przeczytaj także:

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *