Mata uziemiająca Hooga – recenzja

W ostatnich latach coraz częściej mówi się o uziemianiu (earthing/grounding), czyli bezpośrednim kontakcie ciała z naturalnym polem Ziemi. Idea jest prosta: nasz organizm funkcjonuje w świecie pełnym elektroniki, a kontakt z ziemią może pomóc w przywróceniu równowagi elektrycznej, co – według zwolenników tej koncepcji – wpływa na lepszy sen, mniejsze napięcie, poprawę nastroju i regenerację.

Nie każdy jednak ma możliwość chodzić codziennie boso po trawie lub plaży. I właśnie tu pojawia się mata uziemiająca Hooga, która pozwala doświadczyć podobnego efektu… bez wychodzenia z domu.

Jak działa mata uziemiająca Hooga?

Mata ma wymiary ok. 61 × 41 cm i wykonana jest z przewodzącej warstwy, czyli wegańskiej skóry z domieszką węgla, który przewodzi ładunek elektryczny. Spód maty jest gumowy i antypoślizgowy.

W zestawie znajduje się przewód długości 4,5 m, który podłącza się do uziemionego gniazdka elektrycznego. W ten sposób ciało, mające kontakt z powierzchnią maty, łączy się z potencjałem ziemi.

Brzmi prosto i takie właśnie jest. Nie wymaga zasilania, nie emituje żadnych fal, po prostu tworzy połączenie między Tobą a ziemią, co według wielu użytkowników pomaga zredukować napięcie i uspokoić układ nerwowy.


Jak jej używać?

Mata Hooga jest bardzo uniwersalna:

  • możesz położyć ją pod biurkiem, aby Twoje stopy miały z nią kontakt podczas pracy,
  • używać jako podkładki na łóżku – np. pod prześcieradłem, jeśli chcesz uziemiać się w czasie snu,
  • lub położyć ją na podłodze i używać podczas relaksu czy medytacji.

Użycie jest banalnie proste:

  1. Rozłóż matę w wybranym miejscu.
  2. Podłącz przewód do maty i gniazdka z uziemieniem.
  3. Usiądź lub połóż się tak, aby skóra (np. stopy, dłonie, nogi) miała kontakt z powierzchnią maty.

Nie ma ograniczeń co do czasu – wiele osób używa jej po kilka godzin dziennie, np. w pracy lub w nocy.


Dlaczego warto spróbować?

Regularny kontakt z polem ziemskim ma – według dostępnych publikacji i doświadczeń użytkowników – wpływać na:

  • poprawę jakości snu,
  • obniżenie poziomu stresu,
  • zmniejszenie stanów zapalnych,
  • lepszą regenerację po wysiłku,
  • poczucie spokoju i “uziemienia” emocjonalnego.

To naturalny sposób wspierania równowagi organizmu – prosty, nienarzucający się i bez konieczności stosowania dodatkowych urządzeń czy aplikacji.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak działa uziemianie i jakie może mieć korzyści dla Twojego zdrowia i snu, przeczytaj mój artykuł:
👉 Jak uziemienie wpływa na sen i dlaczego warto spróbować?


Wygoda i wykonanie

Mata Hooga jest solidnie wykonana i łatwa do utrzymania w czystości – wystarczy przetrzeć ją wilgotną ściereczką. Jej minimalistyczny wygląd sprawia, że nie rzuca się w oczy nawet w biurze.

Przewód ma aż 4,5 metra, więc bez problemu sięga do gniazdka w większości pomieszczeń.

Dla osób, które cenią prostotę i chcą wprowadzić do swojego dnia więcej spokoju i równowagi, to bardzo praktyczne rozwiązanie.


Cena i dostępność

Mata uziemiająca Hooga kosztuje ok. 94 zł (lub 168 zł za zestaw dwóch sztuk). Producent oferuje roczną gwarancję.

👉 Zobacz matę Hooga i aktualną cenę na stronie producenta (link afiliacyjny)

Dla osób mieszkających w Europie warto zwrócić uwagę na kompatybilność przewodu z lokalnym typem gniazdek – w razie potrzeby można dokupić adapter uziemiający.


Moja opinia

Mata Hooga to ciekawy gadżet z kategorii naturalnych metod wspierania regeneracji. Nie wymaga żadnej aplikacji ani energii elektrycznej, jest lekka, łatwa w użyciu i naprawdę przyjemna w dotyku.

Czy to cudowny sposób na wszystkie problemy? Nie, ale jeśli:

  • pracujesz przy komputerze,
  • masz problemy z zasypianiem,
  • czujesz przeciążenie i potrzebujesz prostego sposobu, by „zejść na ziemię” –
    to zdecydowanie warto ją przetestować.

Za niewielką cenę możesz zyskać rytuał, który pomaga się wyciszyć i poprawia jakość snu, a to już naprawdę dużo.


Warto pamiętać:


To produkt wellness, a nie sprzęt medyczny. Efekty mogą się różnić indywidualnie, ale wiele osób zauważa wyraźną poprawę w jakości snu i redukcji napięcia.


Słodkich snów.

Warte Twojej uwagi:

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *